Aktualności

AI nie napisze natchnionej Biblii i nie skonstruuje ziarna

(Iz 55,10-11; Rz 8,18-23; Mt 13,1-23)

„Przypowieść o siewcy, którą dzisiaj kolejny raz w naszym życiu usłyszeliśmy, weszła na stałe do szeroko pojętej mądrości mieszkańców naszego globu. Choć wielu ją zna, to jak zwykle, tylko dla niewielu będzie ona okazją do kolejnej refleksji w kontekście gwałtownie zmieniających się czasów. Jezus porównał w swej przypowieści Słowo Boże do ziarna. Jest to porównanie proste i prawdziwe. Jedno i drugie pochodzi od Boga, ma ukrytą moc i jest tajemnicą. Przede wszystkim zaś, jedno i drugie służy życiu: ziarno – doczesnemu, słowo Boga – wiecznemu”.

Tak napisałem w rozważaniu trzy lata temu i pewnie za łaską Boską, przewidując zmieniające się czasy, stwierdziłem dalej:

„Do tej pory słowo było atrybutem człowieka myślącego, dzisiaj po raz pierwszy zaczyna dominować maszyna. Choć jest ona wymysłem człowieka, ale przez synergię wiedzy, przerasta możliwości jednostki i następuje proces samo zniewalania człowieka. Paradoksalnie jest to wyjątkowy czas na słowo Boga, dające człowiekowi wolność i wyjątkowe możliwości”.

Tymczasem zaistniałe przemiany świata nabierają niezwykłego tempa, a wnikliwych obserwatorów zdumiewa ponadczasowa w nich obecność Chrystusa.

Boski Nauczyciel podobnie jak wtedy, podczas swojej ziemskiej działalności, tak i dzisiaj, różnymi drogami kieruje swoje słowo do szerokich mas. Jednakże tak, jak wtedy tak, i dzisiaj, zbiera niewielkie grupy Swoich uczniów, wyjaśnia im więcej niż tłumom po to, aby oni, przekładali Jego słowo na swoje życie. Wtedy to, podobnie jak On i co ważne – razem z Nim, całym sobą głoszą Jego naukę. I ten właśnie sposób głoszenia słowa Bożego, jest niezależny od rozwijających się technologii i całkowicie ponadczasowy. Jako kapłan, raczej aktywny, doświadczam niemal „namacalnie” powstawania grup Jezusowych uczniów.

„Boski palec” Jezusa jest nie tylko zaangażowany w powoływaniu uczniów, ale z równą mocą w ich prowadzeniu w realizacji powierzonej im misji ze świadomością przemieniającego się świata.

I tak jak wtedy do swoich słuchaczy, tak i dzisiaj, Jezus do nas, powołując się na proroka Izajasza, stwierdza: Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Dzisiaj już wiemy, że sztuczna inteligencja, źle przez człowieka użyta, może jeszcze bardziej przyspieszyć procesy utraty uczuć, przytępienia umysłu i takiej pomroczności, która zamknie go na działanie łaski Bożej, uszkodzi międzyludzkie relacje i uczyni posłusznym narzędziem innych mocy.

Boski Mistrz tłumaczy swoim uczniom, w kontekście różnego losu rzuconych, przez ewangelicznego Siewcę ziaren, dlaczego doszło do stwardnienia ludzkich serc, stępienia słuchu i zamknięcia oczu.

Pierwsza przyczyna to – zignorowanie słowa Bożego i brak jego zrozumienia, a przez to, otwarcie się na działanie złego ducha. Dochodzi do tego przez poświęcanie przez nas większej uwagi ludzkiej mądrości niż słowu Bożemu.

Druga przyczyna występuje u tych spośród nas, którzy po wstępnym, nawet pełnym entuzjazmu, wysłuchaniu słowa Bożego, boją się przyjęcia go, boją się związanej z tym gruntownej przemiany swego życia.

I wreszcie trzecia przyczyna odejścia od słowa Bożego, występuje u tych, którzy je wprawdzie wysłuchali, przyjęli je za prawdę, lecz to, co jest wartością doczesną, ludzkim standardem i wygodą, od samego początku, całkowicie je zdominowało. W swej codzienności nie poświęcali słowu Bożemu należytej uwagi i tak powoli zamierało w ich sercu, umyśle i życiu. W ich umysłach i sercach postępuje proces detronizacji słowa Bożego, i szybko stają się niewolnikami inteligentnych maszyn i ich właścicieli. Jest to co cena ludzkiego lenistwa.

Dzisiaj, kochający nas Jezus, kładzie przed nami na stole dwie wartości, swoje ziarno i swoje słowo. Daje je Bóg, Stwórca i Odkupiciel. Daje je z miłości i tylko ten, kto kocha Chrystusa, ziarno bierze do ręki, słowo Jego do swego serca. Niezależnie od czasów, w których przychodzi mu żyć, ma największą gwarancję bezpieczeństwa.

Weryfikacją tego, czy rozumiem, o co chodzi dzisiaj Jezusowi, jest moje uczestnictwo w Eucharystii, cudownej syntezie ziarna, słowa i serca.

 

Ks. Lucjan Bielas

Dojazd

Zobacz, jak do nas dojechać

Pustelnia Złotego Lasu zlokalizowana jest 3 km na wschód od miejscowości gminnej Rytwiany, w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie). Rytwiany leżą w ciągu drogi wojewódzkiej 764 w odległości ok. 5 km od Staszowa i 14 km od Połańca.


Tarcza Finansowa 2.0 Funduszu Rozwoju dla Mikro, małych i średnich firm

© 2026 Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach - wszystkie prawa zastrzeżone.

design by lemonpixel booking by hotres

left
right
Dorosłych
-
+
Zamknij