Aktualności

Dwa wyjścia

(Wj 24, 3-8; Hbr 9, 11-15; Mk 14, 12-16. 22-26)

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – w tradycyjnej nazwie Bożego Ciała (przed Soborem Watykańskim II, Uroczystość Najświętszej Krwi Chrystusa była obchodzona – 1 lipca), to uroczystość, której Diabeł bardzo nie lubi. Jest on bowiem zainteresowany władzą nad światem, umiłowaniem kłamstwa i materii, zniewoleniem skłóconych ludzi i zamknięciem swoich największych wrogów w kościelnej kruchcie. Tymczasem w Uroczystość Bożego Ciała, świątynie się otwierają i wrogowie Szatana wraz ze swoim przywódcą Chrystusem wychodzą na ulice.

W Polsce Ludowej, władze państwowe reprezentujące dość prymitywną lewicę, utrudniały zezwolenia na procesje, natomiast ich uczestników na różne sposoby szykanowały. Organizowano w świąteczne przedpołudnie różnego rodzaju atrakcje skierowane głównie do dzieci i młodzieży. Dzisiaj władza daje „kolorowe” światełka na jeszcze bardziej wyrafinowane ataki przeciw Kościołowi Chrystusowemu. Tego diabelskiego szamba nie można lekceważyć, ale też nie można dać się w nim zatopić. Wyciągnąwszy z niego, jak z nawozu, właściwe wnioski trzeba robić dalej to, co nasz wszechmogący Zbawiciel od nas oczekuje.

A oczekuje od nas głębokiej wiary w Jego obecność pod postaciami chleba i wina. Oczekuje od nas takiego zjednoczenia z Nim, które zaowocuje przemianą naszego życia i naszych międzyludzkich relacji. Daje się to sprowadzić do naszych dwóch wyjść na ulice. Pierwsze to wyjście liturgiczne w tradycyjnej procesji Bożego Ciała. Drugie zaś wyjście, można powiedzieć, że jeszcze ważniejsze, to nasze wyście po przyjęciu Komunii świętej ze świątyni w naszą codzienność. Celem tego wyjścia jest jej uświęcanie, czyli, i nie bójmy się tego powiedzieć, jej unormalnianie.

Znakomity polski malarz XIX stulecia Hipolit Lipiński (1846-1884), polski malarz, członek „szkoły monachijskiej”, a przede wszystkim znakomity obserwator codzienności ludzkiej egzystencji, namalował obraz pt. Procesja Bożego Ciała 1881. Temu, niestety zapomnianemu artyście udało się dokonać syntezy tych „dwóch wyjść”. Użył dostępnego mu języka i zrobił to po mistrzowsku. Otóż przedstawił on formującą się procesję Bożego Ciała, która wyruszała z kościoła św. Barbary w Krakowie. W niezmiernie realistyczny sposób ukazał międzyludzkie relacje ówczesnych Krakowian, odświętnie ubranych, stanów i wieku różnego. Choć nie widać monstrancji z Najświętszym Sakramentem, to jednak widać Jezusa obecnego w ludzkich sercach, ludzkich gestach i ludzkich kontaktach. Patrząc na ten obraz, chciałoby się przejść przez to płótno, przejść przez barierę czasu i do nich się dołączyć. Przyznam się, że jako kapłan związany z krakowską rzeczywistością, bardzo często wpatruję się w ten obraz, na nowo odkrywając, ukryte w nim perełki. (https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hipolit_Lipi%C5%84ski_-_Procesja_Bo%C5%BCego_Cia%C5%82a_1881.jpg)

Jestem głęboko przekonany, że ten sam Chrystus, przemienia również serca nas obecnych na dzisiejszej liturgii i formujących uroczystą procesję Bożego Ciała. Jestem również głęboko przekonany, że tan sam Chrystus pozwoli nam wyjść w następne dni na drugą procesję, jeszcze ważniejszą, w procesję Bożego Ciała w naszej codzienności rodzinnej, sąsiedzkiej i zawodowej.

Jestem głęboko przekonany, że razem z Chrystusem pokonamy Szatana

Amen!

Ks. Lucjan Bielas


Dojazd

Zobacz, jak do nas dojechać

Pustelnia Złotego Lasu zlokalizowana jest 3 km na wschód od miejscowości gminnej Rytwiany, w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie). Rytwiany leżą w ciągu drogi wojewódzkiej 764 w odległości ok. 5 km od Staszowa i 14 km od Połańca.


Tarcza Finansowa 2.0 Funduszu Rozwoju dla Mikro, małych i średnich firm

© 2024 Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach - wszystkie prawa zastrzeżone.

design by lemonpixel booking by hotres

left
right
Dorosłych
-
+
Zamknij