Jezus powiedział do uczniów: «Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!»
(Łk 16, 10-13)
Stawienie się w obecności Bożej: uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz z Nim rozmawiał i słuchał tego, co On ma Ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego. Proś, aby On pomógł Ci przeżyć to spotkanie jak najowocniej, w możliwie największym otwarciu się na Słowo Boże.
Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu
św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).
Prośba o owoc tej modlitwy: poproś w tej modlitwie o łaskę pokochania życia prostego i zwyczajnego.
Obraz do modlitwy: wyobraź sobie Pana Jezusa, kiedy naucza oraz siebie samego dobrze słuchającego tej nauki.
Dzisiejsze Słowo Boże podaje nam łatwy przepis na życie. Nie trzeba się „gimnastykować”, szukać wielkich wydarzeń, sposobności do wielkich gestów i aktów miłości, aby radować Serce Boga. „Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.”
Jakież to piękne, że w życiu chodzi o prostotę i o wierność w codzienności. Żadnych ciężarów nie do uniesienia, żadnych wielkich aktów i czynów – prosta, codzienna, mała wierność swojemu życiowemu powołaniu. To zaowocuje wiernością „w wielkim”, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Czy rzeczywiście godzisz się na to, „na małe”? Czy przyjmujesz z prostotą swoją codzienność, czy jest ona dla Ciebie źródłem wzrostu w miłości do Pana Jezusa?
Podziękuj Panu Jezusowi za swoją codzienność, za to co jest zwykłe, proste, małe. Uciesz się, że na tej drodze możesz osiągnąć Niebo.
Pomyśl też o swojej wierności Ewangelii w codzienności. Jak to jest u Ciebie? Pomyśl, co Ci sprawia największą trudność, co jest „piętą Achillesa”? Przyjrzyj się swojemu sercu w dobrej obecności Boga. Może potrzeba jakiejś korekty, reformy. Porozmawiaj o tym z Jezusem. Proś Go, aby dał Ci łaskę przeżywania Twojej codzienności w sposób prosty, twórczy i wierny.
2. Albo-albo.
Pomyślmy chwilę o pieniądzach, bo i o nich jest dzisiejsze Słowo. Jezus mówi jasno – „nie możecie służyć Bogu i Mamonie” („mamona” w języku aramejskim oznacza właśnie zysk, pieniądze, bogactwo). Jeśli masz jedno serce to nie da się zmieścić w nim w dwóch rzeczywistości na pierwszym miejscu – nie da się oddać całego serca wyłącznie Panu Jezusowi, i tego samego serca oddać również pragnieniu zysku, bogactwa i pomnażania.
Trzeba jasno powiedzieć, pieniądz nie jest zły… on nie niesie w sobie żadnej wartości moralnej. Tę wartość nadaje mu człowiek, podejmując decyzje o tym, jak bardzo ważny jest on w jego życiu i w jaki sposób tym pieniądzem chce się on posługiwać.
Nie da się żyć we współczesnym świecie nie mając kontaktu z pieniędzmi, czy innymi papierami wartościowymi. Dotyczy to świeckich, dotyczy i duchownych i osób konsekrowanych. Problemem bowiem nie jest ile posiadasz, ale jaki masz do tego stosunek. To co możemy zrobić, to zachować czujność, aby wartości materialne nie zawładnęły naszymi sercami. Pomyśl o swoim stosunku do pieniędzy, i innych dóbr materialnych? Czy tak samo martwisz się o pogłębianie relacji z Jezusem, jak
o pomnażanie stanu konta? Czy jesteś wolny w stosunku do tego co posiadasz, i jak się dzielisz tymi dobrami? Jak radzisz sobie z finansowymi ograniczeniami – czy są one powodem frustracji, czy szkołą wolności? Jak wygląda Twoje dawanie jałmużny? Spróbuj zatrzymać się z tymi pytaniami w obecności Pana Jezusa.
Zachęcam, na zakończenie modlitwy, do szczerej rozmowy z Panem Jezusem, do oddania Mu tego wszystkiego, co udało Ci się dzięki Jego łasce zobaczyć, w czasie tej modlitwy. Zwróć uwagę, aby ta rozmowa miała związek z Twoimi refleksjami na medytacji. Pomyśl także o tym, co ta modlitwa zmieni w Twoim życiu? Warto wciąż przypominać sobie, że spotkania z Jezusem na modlitwie mają prowadzić do realnych zmian w życiu, do nawrócenia. Zastanów się nad tym, jaki konkret z tej modlitwy zabierzesz do swojego życia. Poprośmy, by najważniejszy był dla nas sam Pan Jezus a nie to, co posiadamy, oraz abyśmy kochali naszą codzienność. Może będziesz się w tym tygodniu ćwiczył we wdzięczności za drobne sprawy, codzienne i powszednie. Możesz spróbujesz w nich odnajdywać szczególne łaski i dowody miłości Jezusa do Ciebie.
Swoje spotkanie z Panem możesz zakończyć modlitwą „Ojcze nasz ...”.
Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitwy, niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek. Tak, abyś mógł wrócić do tego, co stało się Twoim doświadczeniem w spotkaniach z Jezusem.
Opracowała: A.W.
Pustelnia Złotego Lasu zlokalizowana jest 3 km na wschód od miejscowości gminnej Rytwiany, w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie). Rytwiany leżą w ciągu drogi wojewódzkiej 764 w odległości ok. 5 km od Staszowa i 14 km od Połańca.