Aktualności

Rozważanie do Ewangelii na 26 niedzielę zwykłą 27 września 2026 r

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć»
[Mt 21, 28-32].

 

Stawienie się w obecności Bożej: uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz z Nim rozmawiał i słuchał tego, co On ma Ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego. Proś, aby On pomógł Ci przeżyć to spotkanie jak najowocniej, w możliwie największym otwarciu się na Słowo Boże.

Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).

Prośba o owoc tej modlitwy: poproś o łaskę posłuszeństwa w odpowiadaniu na Boże wezwania.

Obraz do modlitwy: spróbuj wyobrazić sobie moment, w którym jesteś
w towarzystwie arcykapłanów i starszych ludu, z którymi Pan Jezus wchodzi w dialog. Jesteś przy Jezusie, a On zaprasza Cię do słuchania i rozmowy z Nim.

 

  1. „Co myślicie?”

Jezusowe pytanie jest niezwykle piękne. Pokazuje, że Pan traktuje swoich rozmówców dojrzale i po partnersku. Chce ich zachęcić do własnej refleksji, do namysłu nad Jego nauką, do szukania odpowiedzi, które kryją się w ich sercach. Nie daje im gotowej recepty, nie mówi, co i jak mają myśleć. Jednym pytaniem podprowadza ich do tego, aby zechcieli zaangażować swoje serce i rozum w spotkanie z Nim. Jezus „nie zwalnia” z myślenia, z zaglądania do swojego serca, z szukania odpowiedzi na ważne życiowe pytania.

Możesz, wsłuchując się w to Jezusowe pytanie, pomyśleć nad swoją dojrzałością; nad gotowością do wejścia w dialog z Jezusem; nad umiejętnością wsłuchiwania się
w poruszenia swojego serca; ale także nad swoją gotowością do poddania swojego myślenia osądowi i nauczaniu Jezusa zawartego w Ewangelii i nauce Kościoła. Jezus pragnie Twojej dojrzałości i odpowiedzialności na drodze wiary. Podkreśla jednak również wagę posłuszeństwa.

 

  1. Idę Panie.

Patrząc na Jezusową przypowieść o dwóch synach warto osobiście i głęboko zaglądnąć do swojego serca. Trzeba nam wyzwolić się od pośpiechu w dawaniu odpowiedzi, a raczej wołać do Pana Jezusa, aby pozwolił nam zobaczyć prawdę o nas samych.

Pan Jezus zaprasza każdego z nas do pracy w swojej winnicy (tak, jak ów ojciec
z przypowieści zaprosił swoich synów) i chyba dość łatwo przychodzi nam powiedzieć: „idę Panie”. Czy rzeczywiście jednak tak jest? Nasza codzienność jest dobry papierkiem lakmusowym do zobaczenia prawdy o nas samych. Możesz popatrzeć na tydzień, który się skończył. Ile razy Pan Jezus zapraszał Cię do konkretnych działań, a ile razy Ty realnie i rzetelnie na nie odpowiedziałeś? Ile razy
w ostatnim tygodniu czytałeś, słuchałeś Słowa Bożego, które jest bardzo konkretne
i zawsze wzywa nas do nawrócenia, a ile razy za tym Słowem poszedłeś?

Stań w prawdzie i uczciwie sobie odpowiedz.

 

  1. Przed wami.

Dzisiejsza Ewangelia może także stać się dla nas ostrzeżeniem przed szafowaniem ocenami. Można chyba powiedzieć, że dość łatwo oceniamy innych, i często osądy te, bywają dość radykalne i mocno krytyczne. Klasyfikujemy ludzi na dobrych i złych, niektórych chętnie wysłalibyśmy do piekła, może nawet „na samo jego dno”. Stajemy się obrońcami Ewangelii; a na piedestale świętości potrafimy zasadniczo w pierwszej kolejności samych siebie usadowić. Tymczasem Jezus
w dzisiejszym Słowie przestrzega nas przed pochopnymi ocenami, przed klasyfikowaniem ludzi na sprawiedliwych i grzeszników. Jasno pokazuje, że często ci, których mało, albo wcale poważamy, których odsądzamy od czci i wiary, mają serce bardziej gotowe do słuchania nauki tych, których Pan posyła, choć może potrzebują więcej czasu, aby ją w sobie zasymilować.

Pomyśl o tym, co kryje się w Twoim sercu. Pomyśl o tym, jak patrzysz na innych, zwłaszcza na tych, z którymi „nie jest Ci po drodze”, albo nawet i na tych, którym na dziś nie jest po drodze z Ewangelią?

Warto pójść dalej, i postawić sobie pytanie: „dlaczego czasem tak łatwo mi osądzać? Co się za tym kryje? Czego się boję, że przesuwam akcent z siebie na innych?”

Zachęcam, na zakończenie modlitwy, do szczerej rozmowy z Panem Jezusem, do oddania Mu tego wszystkiego, co udało Ci się dzięki Jego łasce zobaczyć, w czasie tej modlitwy. Zwróć uwagę, aby ta rozmowa miała związek z Twoimi refleksjami na medytacji. Pomyśl także o tym, co ta modlitwa zmieni w Twoim życiu? Warto wciąż przypominać sobie, że spotkania z Jezusem na modlitwie mają prowadzić do realnych zmian w życiu, do nawrócenia. Pomyśl co możesz realnie podjąć, aby odpowiadać na wezwanie do pracy w Jezusowej winnicy, pomyśl, jak chcesz praktykować posłuszeństwo Jezusowi. Zastanów się nad tym, jaki konkret z tej modlitwy zabierzesz do swojego życia.

Swoje spotkanie z Panem możesz zakończyć modlitwą:

„Duchu Święty, Pocieszycielu, uświęcający moją duszę:

– racz mi udzielić daru mądrości, abym poznał i umiłował Prawdę Wiekuistą
i nigdy dóbr tego świata nie przedkładał nad dobro wieczne,

– daj mi dar rozumu, aby poznał prawdy objawione, o ile dozwala nieudolność ludzka,

– daj mi dar umiejętności, abym się przekonał o nicości rzeczy stworzonych
i swojej, żebym gardził marnościami tego świata,

– daj mi dar rady, abym ostrożnie postępował wśród niebezpieczeństw życia doczesnego i spełniał wolę Bożą,

– daj mi dar męstwa, aby przezwyciężał pokusy nieprzyjaciela i znosił prześladowania,

– daj mi dar pobożności, abym się rozmiłował w rozmyślaniu, w modlitwie,
w służbie Bożej,

– daj mi dar bojaźni Bożej, abym pilnie unikał wszystkiego, co by Cię mogło obrazić.

Do tych darów dodaj dar pokuty, abym grzechy swoje opłakiwał i ducha umartwienia, abym zadość uczynił Bożej sprawiedliwości. Amen.”

 

Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitwy, niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek. Tak, abyś mógł wrócić do tego, co stało się Twoim doświadczeniem
w spotkaniach z Jezusem.

Opracowała Anna OV

Dojazd

Zobacz, jak do nas dojechać

Pustelnia Złotego Lasu zlokalizowana jest 3 km na wschód od miejscowości gminnej Rytwiany, w powiecie staszowskim (woj. świętokrzyskie). Rytwiany leżą w ciągu drogi wojewódzkiej 764 w odległości ok. 5 km od Staszowa i 14 km od Połańca.


Tarcza Finansowa 2.0 Funduszu Rozwoju dla Mikro, małych i średnich firm

© 2026 Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach - wszystkie prawa zastrzeżone.

design by lemonpixel booking by hotres

left
right
Dorosłych
-
+
Zamknij