Anna, wynagrodzicielka

ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
13/03/2022
Anna, wynagrodzicielka
20/03/2022

Rozważanie do Ewangelii na II niedzielę Wielkiego Postu – 13 marca 2022 r.

 Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: «To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!» W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli. ( Łk 9, 28b-36)

Stawienie się w obecności Bożej: Uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz
z Nim rozmawiał i słuchał tego, co On ma Ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego. Proś, aby On pomógł Ci przeżyć to spotkanie jak najowocniej, w możliwie największym otwarciu na Słowo Boże.

Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: Proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).

Prośba o owoc tej modlitwy: o życie duchem głębokiej modlitwy w codzienności.

Obraz do modlitwy: Spróbuj towarzyszyć Jemu oraz Piotrowi, Janowi i Jakubowi we wspinaczce na szczyt góry Tabor. Towarzysz Panu w tej drodze, w i jego pobycie na górze.

 

Jezus udaje się na wyprawę górską. Góra Tabor liczy 575 m n.p.m., jest pokryta roślinnością, trzeba się natrudzić, aby wyjść na jej szczyt. Ta Jezusowa wędrówka nie ma charakteru turystycznego. Słowo mówi jasno, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić. To może nadać światło  Twojej drodze modlitwy. Warto zapytać siebie – czy jesteś gotowy na trud, gdy podejmujesz decyzję o tym, że chcesz spotykać się z Bogiem na rozmowie? Czy liczysz się z tym, że czeka Cię wysiłek, walka, duchowe zmaganie, że modlitwa nie musi przychodzić „lekko, łatwo i przyjemnie”? Jak reagujesz na zmagania w modlitwie, na oschłość, na pokusy przeciwko modlitwie? A może ta rzeczywistość  zmagania jest Ci obca, bo Twoja modlitwa jest powierzchowna, szybka, „bylejaka” ? Rozmawiaj z Jezusem o tym, jak wygląda Twoja troska o codzienne z Nim spotkania.

Wejście w modlitwę, spotkanie z Ojcem, ten intymny kontakt  odmienia Oblicze Jezusa, sprawia, że staje się ono przemienione, inne.

Skoro Jezus, będący w nieustannej łączności z Ojcem, połączony z Nim Duchem miłości przemienia się pod wpływem takiego spotkania – to i Ty masz się przemieniać, odmieniać, rozjaśniać pod wpływem modlitwy. Masz rozświetlać mroki tego świata życiem zgodnym z Ewangelią, a tego uczysz się na modlitwie. Czy tak się dzieje? Czy modlitwa odmienia Twoją codzienność, czy czyni ją bardziej ewangeliczną, pogodniejszą, lepszą? Przyglądnij się temu, spróbuj stanąć w prawdzie w Obecności Jezusa, powiedzieć Mu o swoich odkryciach.

Zachęcam Cię, na zakończenie tej modlitwy, do szczerej rozmowy z Panem, do oddania Mu tego wszystkiego, co udało Ci się dzięki Jego łasce zobaczyć, w czasie tej modlitwy. Zwróć uwagę, aby ta rozmowa miała związek z Twoimi refleksjami na medytacji. Pomyśl także
o tym, co ta modlitwa zmieni w Twoim życiu? Warto wciąż przypominać sobie, że spotkania z Jezusem na modlitwie mają prowadzić do realnych zmian w życiu, do nawrócenia.

Zastanów się nad tym, jaki konkret z tej modlitwy bierzesz do swojego życia. Zapytaj Jezusa, jak On to widzi, co z Jego perspektywy byłoby dla Ciebie ważne w tym tygodniu. Pomyśl
o tym, jak chcesz przeżyć nadchodzący tydzień. Co będzie owocem tej modlitwy? Może w sposób konkretny będziesz przyglądał się temu, czy rzeczywiście codzienna modlitwa odmienia Twoje funkcjonowanie, czyni je bardziej ewangelicznym, Jezusowym.

Jest tak wiele możliwości – pomyśl, co będzie najlepsze dla Ciebie, dla Twojego wzrostu
w miłości.

Swoje spotkanie z Panem zakończ modlitwą „Ojcze nasz”

Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitw, niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek. Tak, abyś mógł wrócić do tego, co stało się Twoim doświadczeniem w spotkaniach z Jezusem.

Anna, wynagrodzicielka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.