Jest taki dzień

MARYJA NASZA MATKA
20/12/2020
ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
25/12/2020
Pokaż wszystko

Jest taki dzień

„Jest taki dzień, tylko jeden raz w roku…”

 

 Bożego Narodzenie z Janem Pawłem II

 Pustelnia Złotego Lasu, jest miejscem szczególnym, co podkreślam z radością nie pierwszy raz, ze względu na wyjątkową historię i błogosławieństwo Ojca Świętego Jana Pawła II. Tutaj też znajdują się Jego relikwie.  Jan Paweł II kochał swoją Ojczyznę i jej piękne tradycje, związane m.in. z Bożym Narodzeniem. Tradycje te „zadomowiły się” dzięki niemu
w Watykanie. Poznał je niemalże cały świat. Zaprośmy Ojca Świętego do Pustelni Złotego Lasu i każdego polskiego domu, na tegoroczne narodzenie naszego Pana. On na pewno wesprze nas  w trudnych czasach pandemii coronavirusa, wstawiając się za nami przy żłóbku Dzieciątka, byśmy z radością przyjęli Jego przyjście na świat.

 

 Polecam wspomnienia dotyczące Świąt Bożego Narodzenia, przekazane przez przyjaciół „Wujka” oraz najbliższych współpracowników Jana Pawła II. Przez wszystkie lata Pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II, zastanawiałam  się jak wyglądały Jego Wigilie
i Święta Bożego Narodzenia w Watykanie oraz te z czasów duszpasterstwa akademickiego
w Krakowie. Dla ich uczestników, przyjaciół z tzw. „Środowiska” oraz współpracowników Papieża wspomnienia te, są niezapomniane i wyjątkowo cenne. Starałam się śledzić na bieżąco Pontyfikat Papieża Polaka, poprzez Jego pielgrzymki, spotkania z wiernymi, poezję
i wszelkiego rodzaju wydawnictwa książkowe oraz filmy Jemu poświęcone. Z okazji kanonizacji Papieża, obejrzałam blisko 1000 audycji zrealizowanych przez Telewizję Polską
(w tym przez Redakcję Audycji Katolickich TVP1), w zasobach, których znajdują się prawdziwe perełki. Święta, szczególnie Boże Narodzenie, sprawia, że wraca się do wspomnień z domu rodzinnego, do dzieciństwa, przyjaciół. Dlatego też z ogromną przyjemnością i wzruszeniem obejrzałam film zatytułowany „Kutia w Watykanie czyli Wigilie Jana Pawła II”, autorstwa Krzysztofa Glondysa. Film został zrealizowany w 2013 roku, przez Telewizję Polską, oddział w Krakowie.

Przyjaciele „Wujka”, bo tak nazywany był w środowisku akademickim Krakowa, wspominają  spotkania świąteczne w swoich domach, w których Karol Wojtyła uczestniczył jako kapłan             i kardynał. Długo trwały te Bożonarodzeniowe spotkania. Nie były organizowane tylko ze względu na tradycję, na którą tak często powołujemy się współcześnie. Miały przede wszystkim charakter modlitwy, kontemplacji, pewien sposób rozważania Bożego Narodzenia. Dlatego też „Wujek”, przywiązywał ogromną wagę do tych spotkań. Lubił śpiewać kolędy. Kolejne zwrotki wymyślał na poczekaniu.

Jako kardynał zapraszał na kolędowanie na Franciszkańską 3. Dzieci, które przybywały tam ze swoimi rodzicami, biegały po salonach, hałasowały, czuły się jak u siebie w domu. Dzisiaj, jako dorosłe już osoby, wspominają tamte radosne dni. W ich pamięci zapisały się także bale karnawałowe organizowane dla nich, również na Franciszkańskiej.

Dzieci i rodzina, były niezmiernie ważne dla „Wujka” i Papieża. Świadczy o tym list Jana Pawła II  („Tra pochi giorno”) skierowany do dzieci, na Boże Narodzenie, w grudniu 1994 roku, „Roku rodziny”.  W liście tym, Papież napisał m.in.:

„Boże Narodzenie jest świętem Dziecka – nowo narodzonego Dziecka. Jest to zatem wasze święto! Widzę was, jak przygotowujecie betlejemską stajenkę w domu, w parafii, we wszystkich zakątkach świata, przybliżając klimat i środowisko, w którym narodził się Zbawiciel. Tak!  W okresie Bożego Narodzenia stajenka betlejemska ze żłóbkiem Dzieciątka zajmuje centralne miejsce w Kościele. I wszyscy do niej spieszą w duchowej pielgrzymce, tak jak pasterze w Noc Narodzenia”.

Dalej Papież pisze:

„Na zakończenie tego Listu przypomnę słowa Psalmu, które mnie zawsze wzruszały: „Laudate pueri Dominum!”. Chwalcie, o dziatki, chwalcie imię Pana. Niech imię Pańskie będzie błogosławione odtąd i aż na wieki! Od wschodu słońca aż po zachód jego niech imię Pańskie będzie pochwalone! (por. Ps 113[112],1-3). Kiedy rozważam słowa tego Psalmu, mam przed oczyma „twarze dzieci całego świata”: od Wschodu aż do Zachodu, od Północy do Południa. Do was, moi mali przyjaciele, bez względu na różnice języka, rasy, czy narodowości mówię: Chwalcie imię Pana!”.

Ojciec Święty dochował tradycji, także jako Papież. Zapraszał swoich krakowskich przyjaciół do Watykanu. Ci dostarczali na papieski, wigilijny stół konfitury, grzybki marynowane, ogórki kiszone i inne polskie specjały, które przypominały tamte rodzime spotkania Bożonarodzeniowe.  O ten tradycyjny polski stół dbali zarówno przyjaciele, jak i siostry sercanki z Krakowa. Przyjaciele przywozili także listy, od tych, którzy nie mogli być                                       w Watykanie.  Stół był ważny, ale najważniejsza była rozmowa, jak w rodzinie. Było oczywiście śpiewanie kolęd. Jan Paweł II, nie tylko śpiewał kolędy  i pastorałki, on się nimi modlił. Śpiewał także przez telefon, razem z tymi, którzy nie mogli uczestniczyć                                           w watykańskiej Wigilii. Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, papież spędzał w Castel Gandolfo, tam też odbywało się śpiewanie kolęd.

Jan Paweł II wprowadził  do Watykanu piękne polskie tradycje. W Wigilię zapalał świecę                                  w oknie Pałacu Apostolskiego. Na Placu Świętego Piotra, także w Jego apartamentach, pojawiła się choinka i żłóbek. O zielone drzewka dbali górale, bo przecież  w apartamentach papieskich, nie mogło zabraknąć zapachu polskich Tatr.

To były piękne dni z Janem Pawłem II. Postarajmy się, by takie były i dzisiaj. Życzę, słowami piosenki zespołu „Czerwonych Gitar”, by w ten świąteczny czas było ciepło w naszych sercach i żeby zgasły wszelkie spory, by w nich była miłość:

„Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy, dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich, dzień, który już każdy z nas zna od kołyski”.

Barbara Jelonek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *