ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
28/11/2021
Pomoc w otwarciu serca
05/12/2021

Dwaj najbardziej „niebezpieczni” mężczyźni w dziejach świata
(Łk 3,1-6)
Z dokładnością właściwą dla sposobu swego myślenia, uczeń Pawła, ewangelista Łukasz, w
charakterystyczny dla ówczesnej epoki sposób, datuje rozpoczęcie działalności publicznej
św. Jana Chrzciciela. Po żmudnych dociekaniach historyków można ją określić między 1
października 27r. n.e. a 18 sierpnia 29 r. n.e. Pozostawiając na boku, całą ową
skomplikowaną analizę, zwróćmy uwagę na imiona i funkcje wymienionych osób, a są to:
cesarz Tyberiusz; Poncjusz Piłat namiestnik Judei; Herod tetrarcha Galilei; Filip tetrarcha
Iturei i kraju Trachonu; Lizaniasz tetrarcha Abileny; Annasz i Kajfasza najwyżsi kapłani w
Jerozolimie. Mamy wymienionego cesarza i dostojników, którzy na terenie okupowanej
Palestyny i okolicy, w jego imieniu sprawowali władzę. Są oni reprezentantami świata
pogańskiego, choć niektórzy, jak Herod i Filip byli Żydami. Reprezentantami Narodu
Wybranego, są w Łukaszowym spisie arcykapłan Kajfasz i jego teść i poprzednik, ciągle
bardzo wpływowy Annasz. Za tymi imionami widzimy pokręcone ścieżki ówczesnego świata,
polityczne, społeczne, biznesowe, religijne, rodzinne i osobiste. Ewangeliści odsłaniają
meandry ścieżek wielu z wymienionych postaci oraz całych środowisk z nimi związanych. Te
zakręty, te poplątania, a nawet węzły, trudniejsze do rozwiązania, niż gordyjski, to nasze
ludzkie grzechy. Mistrzem tego krętactwa jest szatan, albowiem przez nie zyskuje władzę
nad światem, nad człowiekiem. Jest to absolutnie ponadczasowe działanie o ponadczasowej
skuteczności.
Św. Łukasz w swej Ewangelii, w wyjątkowy sposób ukazał dwie rodziny i dwóch mężczyzn,
którzy z nich wyrośli: rodzinę Zachariasza i Elżbiety, która wydała św. Jana Chrzciciela, oraz
rodzinę Marii i Józefa, która wysyła na świat Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.
W tym fantastycznym, w historii świata niepowtarzalnym duecie dwóch spokrewnionych
mężczyzn, dwóch przyjaciół, w duecie Mesjasza i Proroka, Arcykapłana i Kapłana, w duecie
Boga i Człowieka, dokonali działa, za które obydwaj zapłacili swą ludzką śmiercią, a które
przyniosło życie dla wielu.
Dzisiaj, w drugą niedzielę adwentu, św. Łukasz, który podobnie jak św. Mateusz, św. Marek i
św. Jan, pisze Ewangelię po to, aby jak najwięcej ludzi skorzystało z odkupienia grzechów
przez Jezusa Chrystusa, stawia nam przed oczy św. Jana. Jeszcze raz rozbrzmiewają słowa
tego ostatniego z proroków, w których powołując się na Izajasza, a wkładając w nie całą
swoją wiarę i wewnętrzne przekonanie nawołuje nas do przemiany myślenia i przemiany
życia: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego;
każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech
staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.
Ten Izajaszowy tekst Jan wypełnił całym swoim życiem. Nawołuje zarówno sobie
współczesnych, jak i nas, do podjęcia decyzji o odejściu od grzechu i sięgnięcia po łaskę tej
zmiany, którą obdarza Bóg. Jest to, całkowicie wolna decyzja człowieka, którą człowiek
chwyta Bożą dłoń. Właśnie tu leży głęboki sens Chrztu Janowego, przez zerwanie z grzechem
stać się na powrót Człowiekiem, przez duże „C”.

Do tak uczłowieczonego człowieka, przychodzi Jezus Chrystus, który bierze nasze ludzkie
grzechy i idzie z nimi na krzyż. Po ludzku oddaje za nas to, co najcenniejsze, swoje życie, a
będąc prawdziwym Bogiem, nadaje jej nieskończoną moc i niepowtarzalną wartość. Tylko ta
jedna i jedyna ofiara „zbilansowała” z naddatkiem ludzki grzech. Swym zmartwychwstaniem
Jezus otwarł dla nas grzechem zamknięty Dom Ojca Niebieskiego, a kiedy przyjdzie na „końcu
końców” jako sędzia, z zachowaniem sprawiedliwości, naprawi wszelkie zło, jakie
popełniliśmy. To może zrobić tylko Bóg, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych.
Warto sobie tę logikę zbawienia przypomnieć. Diabeł jej nienawidzi, ośmiesza i próbuje
podsuwać inne, łatwiejsze, przyjemniejsze, modniejsze, które nie pociągają zmiany życia.
Wielu naiwnie w to wchodzi. Jednakże bez tej ewangelicznej logiki nigdy nie wprowadzimy
prawdziwego porządku w nasze życie.
Dziś św. Jan zwany Chrzcicielem, zachęca nas do podjęcia pierwszego kroku i każdemu z
nas mówi: nie bój się i zacznij swój proces zmiany życia, a Bóg będzie z tobą.
I jeszcze jedno, jeżeli ktoś będzie miał odwagę wejść w aktywną współpracę z tym duetem
Jan i Chrystus, dowie się bardzo szybko, dlaczego świat tak bardzo ich nienawidzi.

Ks. Lucjan Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *