ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

Pomoc w otwarciu serca
05/12/2021
POTRZEBA ZAUFANIA
12/12/2021

Czy warto dziś być uczciwym człowiekiem?
(Łk 3,10–18)

Ludzie zawsze oczekują praktycznych porad. Po takie właśnie porady, przyszły do Jana
tłumy pytając go: „Cóż mamy czynić?” Odpowiedzi, jakie dawał, wydają się banalne: Kto ma
dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”.
Gdy się głębiej zastanowić, to okazuje się, że aby podjąć takie proste zadanie człowiek musi
dokonać zasadniczej zmiany w swojej głowie i w swoim sercu. Musi być z jednej strony
świadomy tego, co z łaski Boga posiada, mieć świadomość własnych potrzeb i wyjść
naprzeciw rzeczywistej ludzkiej biedzie, którą widzi i właściwie ocenia. Innymi słowy, Prorok
wzywa do tego, aby być uczciwym człowiekiem.
Kiedy przychodzili do Jana tak bardzo przez mieszkańców Palestyny znienawidzeni celnicy,
aby przyjąć chrzest i też pytali, co mają czynić, usłyszeli: Nie pobierajcie nic więcej ponad to,
ile wam wyznaczono. Ciekawe, że Prorok nie kazał im zmienić pracy, tylko dał im, jak również
wszystkim, którzy mają pracę dającą możliwość czynienia przekrętów i to w majestacie
prawa, jasne polecenie – nie rób tego. Bądź po prostu uczciwym człowiekiem.
A kiedy przychodzili do Jana żołnierze i też pytali, co mają czynić, usłyszeli: Nad nikim się nie
znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie. Tak naprawdę Jan
zwraca się tymi słowami do wszystkich, którzy w życiu społecznym, mają przewagę nad
innymi. Są silniejsi, mogą wyrządzać krzywdę i to bezkarnie. Mogą niszczyć każdego, kto
stanie im na drodze. Mogą, wykorzystując swoją silną pozycję, czerpać materialne zyski. Jan
mówi do każdego takiego rozbójnika: jeśli masz pozycję silniejszego, to panuj nad sobą, aby
siła, którą dysponujesz i pożądanie dóbr doczesnych, nie uczyniły z ciebie niewolnika – bądź
więc uczciwym człowiekiem na każdym stanowisku.
Znamienne jest to, że wymienione są tylko dwie grupy zawodowe: celnicy i żołnierze, a
stanowią reprezentację całości świata pracy. Dlatego też zalecenia Proroka mają
uniwersalny charakter. Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, bądź uczciwym człowiekiem.
Bycie uczciwym jest podstawowym elementem uczłowieczenia człowieka. Wprowadza go na
wyższy poziom zarówno osobistej formacji, jak i międzyludzkich relacji. Uczciwość jest
przede wszystkim podstawową cnotą, przygotowującą człowieka i otwierającą go na
Jezusa i Jego chrzest. Dlatego Jan zaraz dopowiada: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie
mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić
was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ta prostota wody w Janowym chrzcie jest niczym
innym jak niepozbawionym łaski Boga, wezwaniem do prostoty uczciwego człowieka. To
stanowi mocny fundament, na który przychodzi Bóg Jezus, który wypali swoim ogniem
wszelkie zło i da Ducha Świętego oczyszczonym i uczciwym ludziom. I tak ich uczciwość
nabierze Boskiej mocy, a oni, dalej wykonując swoje zajęcia, będą mieć całkowicie inną
skuteczność, na miarę ich otwarcia się na łaskę.
Dla całości obrazu trzeba postawić sobie pytanie: kto chrzest Janowy zlekceważył? Przede
wszystkim przesłanie Jana zostało zignorowane przez arcykapłanów i starszych ludu.

Spotkali się z tego powodu z ostrą krytyką ze strony samego Jezusa, który wiarę celników i
nierządnic postawił im za wzór ( por. Mt 21, 23-32).
Również polityk, Herod Antypas, naukę Jana odrzucił, i to najgwałtowniej, jak to było tylko
możliwe, ucinając mu głowę. Ulegając pożądliwości ciała i władzy zabił w sobie rodzące się
dobro (por. Mt 14,1-12).
Wszyscy ci, którzy odrzucili nawoływanie Jana do uczciwości, odrzucili również samego
Jezusa. Ten proces powtarza się ciągle w ludzkiej historii. A Sąd będzie!

Adwent jest więc dla nas wszystkich przypomnieniem sobie tej prostej, lecz fundamentalnej
logiki człowieka nawróconego. Pragnie on nieustannie pogłębiać swoją osobowość i
zwiększać swoją skuteczność, czego kluczowym narzędziem jest sakrament Pokuty. To w
tym sakramencie, każdy z nas idąc za głosem św. Jana, wraca do ludzkiej uczciwości, a
Chrystus odbiera mu grzech, a daje Ducha Świętego.
Jestem głęboko przekonany, że tylko dzięki tej Janowo – Jezusowej nawigacji, mogę
bezpiecznie przejść i przeprowadzić innych, przez nieustannie narastający chaos
współczesnego świata.

Ks. Lucjan Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.