ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

DOŚWIADCZYĆ BOŻEGO NARODZENIA
24/12/2021
ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
01/01/2022

Między nami i w nas
(J 1,1-18)
Wieczór wigilijny, kolędy i Msza św. zwana pasterką, pozwoliły nam kolejny raz w życiu
duchowo uczestniczyć w narodzeniu Jezusa Chrystusa. Otwarte drzwi betlejemskiej
stajenki, otwarte serca Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa i nieskończona miłość Boga,
który postanowił dla naszego zbawienia stać się człowiekiem, zamieszkać pośród nas i w
pełni podzielić nasz ludzki los. Tą niepojętą dla naszego ludzkiego umysłu tajemnicę,
znakomicie wyraził Franciszek Karpiński (1741 -1845) w kolędzie Bóg się rodzi, która stała się
jedną z naszych narodowych katechez. Tekst został zamówiony przez księżną Izabelę z
Czartoryskich Lubomirską, a napisany zapewne przed 1790, czyli między I a II rozbiorem
Polski. Czytając pamiętniki Karpińskiego, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że utwór ten
wyszedł z jego pobożnej, filozoficznej i polskiej duszy. Jest on wyrazem wiary Autora, w
którym znakomicie wykorzystał zestawienie antytez i oksymoronów. Początkowo śpiewana
na różne melodie, z których próbę czasu przetrwał motyw poloneza najprawdopodobniej
Karola Kurpińskiego. Fenomenem tej kolędy jest jej uniwersalność, jest dla wszystkich i na
wszystkie czasy.
Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony!
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
ma granice Nieskończony!
Wzgardzony okryty chwałą,
śmiertelny Król nad wiekami,
a Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami!
Powtarzająca się przez wszystkie zwrotki fraza: a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między
nami, odsyła nas do Prologu Ewangelii św. Jana. Stał się on niewątpliwie najgłębszą
inspiracją przemyśleń Franciszka Karpińskiego i trudno, by nie był takową i dla nas.
W Nowym Testamencie, Słowo pochodzące od Boga, Logos ( gr. wraz z rodzajnikiem ho) jest
Jednorodzonym Synem Boga Ojca, który stał się Słowem wcielonym, czyli Jezusem
Chrystusem. Św. Jan z jednej strony wymienia w Prologu wszystkie Boskie przymioty Słowa,
które jest współistotne z Ojcem. Z drugiej zaś mówi o Jego wcieleniu i zamieszkaniu pośród
nas, aby jak najpełniej objawić nam ludziom Boga i jego miłość do nas. To Słowo skierowane
do nas domaga się odpowiedzi, albowiem objawiona miłość domaga się decyzji, która jest
albo akceptacją, albo odrzuceniem. Św. Jan, który pisze Ewangelię pod koniec I w. doskonale
wie, że Jezusa – Słowo wielu odrzuca. Są jednak i tacy, którzy z całą odpowiedzialnością Je
przyjmują. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z
Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Przyjęcie Słowa jest
więc aktem bardzo osobistym, tego człowieka, który uwierzył i czyni go „dzieckiem Boga”.
W ustach św. Jana, bycie „dzieckiem Boga” to zupełnie nowa jakość bycia człowiekiem,
daleko przekraczająca ludzkie możliwości. Tak więc Słowo Boga, jest skierowane do każdego

z nas, albowiem Jezus w każdym z nas chce przyjść na ten świat, nie obok nas, ale w nas.
Przez narodzenie się w nas Jezusa jesteśmy wprowadzeni przez Niego w życie samego Boga
Trójjedynego. Inna droga do tego zjednoczenia, poza Jezusem, nie istnieje, a przecież życie
człowieka bez Boga, przestaje mieć sens.
Pytanie, jak otworzyć Mu drzwi swojego serca?
Nie na darmo św. Jan Ewangelista wspomniał o św. Janie Chrzcicielu, którego był przecież
uczniem. On to, który nawoływał do bycia uczciwym człowiekiem, wskazuje na Chrystusa,
jako oczekiwanego Mesjasza. Uczciwy człowiek, który uwierzył, otwiera drzwi Chrystusowi.
Dlatego też w stajence betlejemskiej adorują Jezusa, Maryja i Józef, których uczciwość i
wiara jest bez zarzutu. Przychodzą tutaj uczciwi pasterze, którzy uwierzyli w to, co im anioł
powiedział, a potem dojdą jeszcze mędrcy, którzy w swej uczciwości bardziej zawierzyli
Bogu, niż swemu rozumowi.
Jednak, jak wiele drzwi gospód pozostaje dla Chrystusa zamkniętych przez nieuczciwych
właścicieli, to tylko Bóg jeden wie, i tylko On jeden wie tak do końca dlaczego?
Panie Jezu proszę, daj mi łaskę otwartego serca i otwartych drzwi!

Ks. Lucjan Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *