ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

Koncert z cyklu „Z klasyką przez Polskę”
19/08/2022
Anna, wynagrodzicielka
26/08/2022
Koncert z cyklu „Z klasyką przez Polskę”
19/08/2022
Anna, wynagrodzicielka
26/08/2022
Pokaż wszystko

ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

Brama i drzwi

(Łk 13, 22-30)

Znamy doskonale ewangeliczny obraz Jezusa – Dobrego Pasterza, który, zgonie ze swoją misją, pragnie nas wszystkich, swoje owce, doprowadzić do domu Ojca Niebieskiego.  Jezus jest w tym obrazie zarówno bramą dla owiec, jak i dobrym pasterzem, który przez nią przeprowadza. Ponieważ nie jest najemnikiem, lecz właścicielem owczarni, gotów jest swoje życie oddać za swoje owce, za ich bezpieczny powrót. Jest cały czas z nimi, zna je, a one znają Jego głos. Jest również gotów każdą zaginioną szukać, jest gotów za swoje owce oddać swoje życie (por. J 10, 1 – 21; Łk 15 3 – 6).

Dzisiaj tenże Miłosierny Jezus rozwija myśl o bramie prowadzącej do życia wiecznego. Okazuje się, że brama ta jest wąska i określa ją, jako ciasne drzwi mówiąc: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają.

Czyżby te dwa obrazy, obraz przyjaznej bramy i ciasnych drzwi, były ze sobą sprzeczne?

Możemy być całkowicie spokojni, Jezus nie miał schizofrenii i w Jego nauczaniu miłosierdzie nie przeczy sprawiedliwości. Aby w naszych głowach te obrazy stały się jednym, trzeba lepiej Jezusa posłuchać i zrozumieć. Wielu traktuje nauczanie Jezusa jedynie  powierzchownie i po swojemu, dlatego też operując jedynie częścią prawdy, całkowicie się gubią.

Wsłuchując się w wypowiedź Jezusa w dzisiejszej Ewangelii,  możemy stwierdzić, że On w swoim nauczaniu jasno definiuje ciasne drzwi, które prowadzą do zbawienia. Jednocześnie, co też wyraźnie stwierdza, sam jest w nich odźwiernym.

Tak więc w obydwu wspomnianych obrazach,  Jezus jest jedynym, który może przeprowadzić nas, byty krótkoterminowe, z życia doczesnego do wiecznej rzeczywistości. Innej drogi nie ma, inne drzwi nie istnieją, i z innym odźwiernym się nie spotkamy. Z tym większą uwagą starajmy się Jezusa wysłuchać.

W obydwu ewangelicznych obrazach ważnym punktem wspólnym jest określenie poprawnej reakcji na naukę Jezusa. W obrazie Dobrego Pasterza jest akcent położony na trwanie przy Nim, ściśle związane ze słuchaniem Jego głosu. W obrazie ciasnych drzwi Jezus zaznacza, że wysłuchanie Jego nauki i jej przyjęcie przekłada się na sprawiedliwe działanie.  Sprawiedliwym jest ten, który nie tylko wysłuchał nauki Jezusa, ale  uznał ją za prawdę i w każdej sytuacji zgodnie z nią postępuje. Chodzi tu o coś, co wydaje się niezwykle proste i logiczne, choć jak uczy doświadczenie, nie jest łatwe i dlatego też taki sposób myślenia i postępowania, Jezus określa jako ciasne drzwi.

Znakomicie ujął ten problem Wiktor Frankl, który po wyjściu z obozu koncentracyjnego  w jednym z wykładów w Wiedniu wyraził opinię, że  źle myśli ten, który ma postawę oczekiwania czegoś od życia. Taka postawa będzie niosła zawsze rozczarowania. Właściwą postawą jest szukanie odpowiedzi na pytanie: co życie oczekuje ode mnie?  Idąc dalej, my możemy zapytać: co Bóg oczekuje ode mnie? Co Jezus oczekuje ode mnie? Tylko wtedy Jezus stanie się kompasem naszego życia, a nie jednym z elementów naszej codzienności.

Ta miłość jest wymagająca, kto jej doświadczy i nie odpowie, ku swojemu zaskoczeniu spotka się z zamkniętymi drzwiami i z szorstką odpowiedzią Jezusa – Odźwiernego: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości! I nie pomoże tłumaczenie się Żydów, którzy poznali Jezusa, ale nie uwierzyli, nie pomoże tłumaczenie się wszystkich tych, którzy poznali Jezusa, ale za Nim nie poszli, bo było to wtedy niewygodne i trzeba by było, wiele w swoim życiu zmienić. Te opowiastki, jakie tworzyli dla siebie i dla innych, jako usprawiedliwienie swojej niesprawiedliwości, przed zamkniętymi drzwiami Domu Ojca Niebieskiego, będą już tylko żałosną retoryką, bez jakiegokolwiek znaczenia.

Dzisiaj, zresztą jak zawsze, słowa Jezusa mają swoje szczególne znaczenie. Charakter naszej rzeczywistości znakomicie określiła pewna dama w Bawarii Dolnej.  Wychodząc z kościoła po Mszy św., w której uczestniczyło niewielu wiernych, jasno stwierdziła:  Teraz jest czas oczyszczania Kościoła. Ważne, żeby nas z Niego nie wymiotło.  A Jezus dodaje dzisiaj: Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi.

A wtedy mądralom zrobi się smutno.

                                                  Ks. Lucjan Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *