ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
15/08/2020
Odpusty w Kościele
16/08/2020
Pokaż wszystko

ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII

Arogancki Jezus

(Mt 15, 21-28)

Okolice Tyru i Sydonu były w dużej części zamieszkiwane przez pogan, potomków ludu kananejskiego. Między nimi a Izraelitami panowała odwieczna i to bardzo głęboka niezgoda. Tak jak to czasem w „ludzkiej geografii” bywa, fizycznie byli blisko siebie, sercami jednak bardzo daleko. Spotkanie Jezusa z kobietą kananejską ma więc swój niezwykły wymiar. W wypowiedzianych przez nią słowach: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha, kryje się bardzo ważna informacja. Doświadczenie dramatu córki jest u niej tak wielkie, że prosząc Jezusa o litość, pokonuje niechęć do największego wroga Kananejczyków, jakim był Dawid. Pokonuje niechęć Kananejki do Żyda.

Znamienna jest reakcja uczniów Jezusa, którzy proszą Go nie o uzdrowienie córki tej kobiety, ale o oddalenie jej.  Nie tylko, nie pokonali w sobie dziedziczonej niechęci, ale w ogóle jej nie widzą. Mistrz, słowami: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela, jakby wpisywał się w te ludzkie uprzedzenia swojego otoczenia.

Tymczasem kobieta okazała się upartą i posunęła się jeszcze dalej. Upadając do nóg Jezusa, czyli uznając w nim swojego pana, dalej prosiła o pomoc. To, co usłyszała, kłóci się z naszym obrazem Jezusa miłosiernego, choć zapewne dla osób towarzyszących Jezusowi, było to normalne: – Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom. Choć to porównanie człowieka do psa w tamtej kulturze języka nie brzmiało tak ostro, jak w naszych uszach, to jednak przyjemne dla tej kobiety nie było.

Reakcja Kananejki, wygenerowana przez mistrzowskie podejście Chrystusa, jest kluczowa w całej ewangelicznej scenie. Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panówJezus wydobył z niej to, z czym ona przyszła, wydobył z niej wiarę, która okazała się nad wyraz skuteczna. Wtedy Jezus jej odpowiedział: “O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa. Jakim szokiem musiały być te słowa i ta bardzo dobra ocena, jaką otrzymała Kananejka, poganka, dla żydowskiego otoczenia Jezusa, które ledwie otrzymywało noty dostateczne. Nic więc dziwnego, że ta lekcja tak im głęboko zapadła w serca.

Ponad ludzkimi barierami, przeszedł kochający Jezus, ponad ludzkimi barierami, przeszła wierząca, bezimienna Kananejka. I dzięki temu cud mógł zaistnieć. Dziś pośród nas uwikłanych w różne ludzkie uprzedzenia, społeczne, polityczne, sąsiedzkie, rodzinne,  Jezus chce stanąć i powiedzieć: wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz. To od nas i tylko od nas zależy czy to usłyszymy!

                                                                                              Ks. Lucjan Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *