Powroty

Zdrowy dystans
23/08/2020
ks. dr Lucjan Bielas – UP JPII
30/08/2020

Powroty

Kończą się wakacje. Za nami okres urlopów, zasłużonego wypoczynku – czasu, który mogliśmy bardziej przeżyć w gronie rodziny i z rodziną. Wielu z nas doświadczyło zapewne wspaniałych chwil, które zapadną głęboko we wspomnieniach. Choć może nieraz chciałby się powiedzieć: „chwilo trwaj”, to jednak świadomość tego, że życie biegnie dalej – i wcale nie zatrzymuje się na tych momentach – sprawia, że każdy z nas po dłuższej, bądź krótszej przerwie podejmuje na nowo zadania wynikające z życiowego scenariusza, pisanego językiem zmieniających się pór roku i ubieranego kolorami słów poszczególnych okresów.

Tak więc powracamy do swoich zajęć, pracy, studiów, szkoły. Pewnie są tacy, którzy po długim pobycie za granicą wrócą do ojczyzny, być może znajdą się i tacy, którzy postanowią wrócić –  jak to się zwykło mawiać – „na stare śmierci”, a może będą i tacy, którzy powrócą do swojego domu – do miejsc szczególnie ważnych i istotnych dla siebie. Być może znajdą się również takie osoby, które na nowo wrócą do realizacji swoich pasji i zainteresowań.

Jak możemy zauważyć wachlarz perspektyw i możliwości „powrotów” jest bardzo urozmaicony i bogaty w swej krasie. Zapewne każdy z nas ma również jakieś swoje – takie osobiste i szczególne dla siebie – miejsca, sytuacje, okoliczności, wspomnienia czy osoby, do których lubi wracać, z którymi czuje się dobrze, wśród których odpoczywa oraz łapie swoistą równowagę psycho-fizyczną, a także duchową. Jest to niesamowicie ważne, aby zatroszczyć się o te przestrzenie, w których możemy na nowo odzyskać wewnętrzną harmonię oraz przywrócić życiową stabilizację. Wszytko po to, aby móc dalej  kształtować swoje powołanie, rozwijać hobby, przybliżać się do spełnienia: marzeń, aspiracji, planów, urzeczywistniając i realizując zadania przed którymi stawia nas codzienność.

Zbigniew Wodecki w jednej ze swoich piosenek śpiewał: „(…)lubię wracać, tam gdzie byłem już…”. Czasami taki „powrót” w miejsca szczególnych przeżyć i wyjątkowych doznań pozwala człowiekowi, aby „wrócił do siebie”, czyli jakby na nowo zacząć żyć, będąc najlepszą wersją siebie. W kontekście tych słów możemy dziś powiedzieć, że trzeba też umieć wracać nie tylko tam gdzie się już było, ale również spróbować powrócić: do wartości stanowiących o naszej tożsamości; do korzeni wiary, tradycji, moralności, na których wyrosły pokolenia naszych rodaków; do spojrzenia na życie, jako na wartość samą w sobie, aby i w nas było więcej życia, entuzjazmu, odwagi do stawiania sobie wyzwań i zapału w ich realizacji. Wszystko zależy od tego  do czego wracamy oraz co zrobimy ze swoim życiem po powrocie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *